• Inches
  • /home/users/yellow_1/pblog/new/wp-content/uploads/2010/02/main2.jpg
  • 130947 bytes
  • 10-Feb-2010 19:14:20
  • 0
  • NIKON CORPORATION
  • NIKON D50
  • 72.00 (72/1) Inches
  • 72.00 (72/1) Inches
  • Adobe Photoshop 7.0 CE
  • 2010:02:09 15:25:18
  • 2
  • 0.017 s (10/600) (1/60)
  • f/2.8
  • program (auto)
  • 0221
  • 2010:02:06 23:19:34
  • 2010:02:06 23:19:34
  • Does Not Exists
  • Basic
  • -1.00 (-6/6)
  • 2.82842712475
  • matrix
  • 0
  • No
  • 105.00 (1050/10)
  • ASCII
  • 90
  • 90
  • 90
  • 0100
  • 
  • 800
  • 532
  • One-chip color area sensor
  • 
  • 
  • 
  • Normal Process
  • Auto Exposure
  • 1.00 (1/1)
  • 157
  • Standard
  • Low Gain Up
  • Normal
  • Normal
  • Hard
  • Unknown
  • JPEG compression (thumbnails only)
  • JFIFHH Adobe_CMAdobed            "?   3!1AQa"q2B#$Rb34rC%Scs5&DTdE£t6UeuF'Vfv7GWgw5!1AQaq"2B#R3$brCScs4%&5DTdEU6teuFVfv'7GWgw ?@R# C. 7SPm.hQ ێ"Ht%X+*d3z@1䄔Z]K S(qc'EgXe5FmkoZ΁J!y%5M= jSu{['o^ơMJN24XFwY{?ZܬkXmr=OUG3_]H~{?*!ײ Y'zP?Vv6%eG$$zyT{(vVHT_37zis Z3 ˆʬܳ˛hP9ChB{!GP7go@do+K~djU/dЛ>#Ѕnj >:O?G׿-VM ;/EOԺ%F\h4[>2۳Թ۝L3wrzPͦs2mȪc56m~cv !112:WL6aYo=:h ?Ee>Mn (WK7} /hn7Oٿγ1s޸T if3ڧWWWո/깟˳{G-%[s%6cԫbbu̼?]?կl3quLc}[6mfُe_\NkeƱX0G?G4Gu~qq6 ˟3;գt-%=_S8N[Ǥ;ϰu VVưͻ]k}6 Pe] wQŮmlYc=36r_p-vP.1kw1svnvE}/2@67}އ;}>԰*4+e1mٿ7.^]ՙWY̩FC_V?X#&ۘ@q:Wn{oNV_sEꋝ;m? z z/b~ַVN)̠dS^ghC:E^7"+em~fz˶:V_:׿:= He}-e8Ǹ˜{sRV7DZ^=`V<H*/6͟Crf C4{ki̢̲z[gu;2mC^Cr-nY麽L&ddIL01}ܗXܚFs=pO Q̷6.#Fִ wLm~8/ʣ_ 8*X*eB_>jzىGT{_23:T(m2j4z-emճc[qq.^a II$kZ'9EP&Φ3i8gOηcYjVdٝwPZڱ*.nF{k}*[ٔ=39e1Ii;+g;&{VeԮ)Ʒݰ齶4}.SV>fKIs kf;czpwn7rz]~U:oOgd[Un\vpϺ=eչi})~VXKMneLk2,1}Q,C2{a㸏K9lhlc#{TIL!F!1jIF2J ʘVYI'Cf(Қ M?yFZ(@hдӱ .E3]qJnc+V:N c#*E"5to=zKFqR-RUӎҿѿr+o.:2RrM[r !2:%^7IDuZl>OHxC-]W:@??rҧێJa6"к,n9oto*E̐tAsu._n9U֟n9 MԶۿr;rIyu?{w|<V?A718-tO?'tn?Yo #RpBlU6X(,bƒQ VbUJ4cYTVBM?M`ކdL,95k ^>yA4څC-%-\g!nEkAO[h2u|*jsd9X-*=CVʽ(%cP\tEƪZ&DLBdP÷<"w$-I0_ =AT2u"@ =| H sP6G*t$A9>CG"'d=m6it}b[c9k0_ZHp<9jӢv /3k~ iBΔhy%H5fcms[^+kxp 촊Ap@qkUR+ %[mJϻ86`F̦4snh&|e/(7UZ#PKuuZS=2RW6-qiЍ5V|JOK$YOâ\-x. k4k7N _KcxN6+%LtwB֘ky>$) i JNOV{9@:{V3_ ǪַNUɔ5ւLs˿ذ22͡^sF]]H+d+7nϚVY,`;\+'i5mNKm qwwV?"r2kDkߧY5Z FsYmiPO:ݝilpQ]L`VjMn??3:{̱ޛj]RNݧ)ѕv3N}jldDd8 udK.14^77CZfAXYdʷr6庖Y$LOf& Ga~Gpᤴn^:)ry))I*I$Bd$̂1@'U Tȶ7B7W|xk"ucU_VuY:foKǹ?i`k(lwoo_#(SdFz0 \X'ߺu^Ρco"_JvMVz c]jG#;u-kPu mlno{W!'ΜQhNh8ѱëmco}؞vZ?#N*eS6hhșG"!W+i}UnП%ιۉ(EqY2I'I$%)$I LI)I$JĒI$ #Wa a:}AbC\+T\ LYne൦Ah=/nķma>˙M1Y'?9K1,bN];AѰ5*nMw}k}M+gA.! ;#nn׿hY1Ful3Аw9vެu :vMy"m=i?djGH wI:hԺ:S#OMW\Isq _ ۯm{g泲~LQ-qljtj38N55{q:^3;pҏVm;stHXРgV  lXocm!r|94ۣWIga~E{0DwO6[mgVv vr쮲)}9\t@;aOt2m'C&a߽P)H-yE癶Dw1Z3?j?67-,oI{ݧkE kTGV"jJ;_S~h_\k"鯽߳{OߛX5̱x4 BQI$)$$$I)IIJI$SĒI$$IKapuIN;J +[S67 NN{'#fy::Ke.>xAq}%Tbc@<Ǻ{hѿL2?jӧ֏2kC-[`4q8ˉ';-,qoM='G/) ̝Y'[9֍?Uo .M#v~^to8vZ^4t~p%o}fCXEnh.# i3n\uaoޫLf8R-gaGByH&I$B$JRI$I$RI$ĒI$$IJN:JmaٴZ,p|wM*N󢩒8wެvBz p,'5x#d!GJ|iFDdcU2tTbM;p];yHj:( O3P( $S$(RI$I:dI%)$IO
  • 6733 bytes
  • 1
  • 192
  • 800x532
  • Color
  • Baseline
image

Opis Dodane przez: yellow
VN:F [1.9.1_1087]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Cel pobytu we Wrocławiu osiagnięty. Nie rozchodziło się o nic innego jak tylko pobyt na jednej z sal Wytwórni Filmów Fabularnych celem zobaczenia na żywo koncerty grupy Archive i co ważne jak widać poniżej udało się. Po znojach związanych z dostaniem sie na koncert, po problemach związanych z obciążeniem czasowym jednak się udało. Dotarliśmy do Wrocławia koło godziny 14, szybkie zameldowanie się w hotelu a następnie szybki wypad na miasto – co by można się było każdemu pochwalić, że Wrocław obaczony w swej okazałości.
Zwiedzanie samego Breslau zakończyło się dość szybko, jedna szybka rundka po starym, temperatura nie rozpieszczała a zmęczenie dawało o sobie znać. Hotel, szybka drzemka przed samym koncertem i praktycznie pełny kontakt z bazą nie licząc chwilowego braku kontaktu z rzeczywistością po tym krótkim śnie.
DSC_0354
Pierwszy problem – pomimo posiadanej mapki – gdzie mam dotrzeć to i tak był z tym problem (mapka było chyba jakaś przekłamana :P) – jednak z odsieczą przyszła nam parka, która kazała iść nam za soba gdyż oni także na koncert sie udawali ;_)
Gdy już zbliżyliśmy się pod punkt docelowy zobaczyliśmy jaki ogromny tłum zmierza w to samo upragnione miejsce. Stąd chciałbym zachwalić organizatorów a dokładnie ich organizacje ruchu przy sprawdzaniue biletów. Pomimo tego, że ludzie pchali drzwiami i oknami – sam proces sprawdzania biletów i dostania się do środka nie zajął wiecej niż kilka drobnych minut. Z doświadczenia wiem, ze przy mniejszych koncertach organizowanych w trójmieście (dla max 500 osób) – czasami stało się mase czasu bo bilety sprawdzała tylko jedna osoba, która w dodatku miała z pewnością jakiś niedowład w rękach a conajmniej zaburzenia ruchowe. Zaznacze, że oddawanie kurtek do szatni było realizowane przez jakąś zewnętrzną firmę i tutaj także wszystko przebiegło niesamowicie sprawnie i szybko. Oby częściej tak wyglądała organizacja tego typu imprez! Chwali się.
DSC_0342
Jakież było moje zdumienie gdy w środku na korytarzach rozstawiona była gastronomia, gdzie można było zjeść coś na ciepło, za rozsądne pieniadze – a co ważne było piwo! :D jest to o tyle ciekawa sytuacja, gdyż przypominam ze koncert był w WFF, czyli w miejscu nie przeznaczonym na koncerty tylko na przygotowywanie ambitnych filmów ;_)
Jeśli chodzi o miejsce koncertu, to przyznam szczerze lokalizacja była świetna. Dużo przestrzeni, sala koncertowa myśle że z pewnością pomieściła kilka do kilkunastu tysięcy ludzi.
DSC_0322
Sam koncert? Zaczęło się supportem zespołu Birdpen (projekt jednego z członków kolektywu Archive). Chłopaki pierwsza piosenką nieco uspali towarzystwo – które doczekać się nie mogło gościa wieczoru. Jednak tuż po tych melancholijnych dźwiękach, Birdpen zaskoczył energetycznymi kawałkami. Zagrali w sumie 5 utworów, po czym ascetycznie podziękowali i znikneli ze sceny. Koncert rozpoczął się o godzinie 20, jednak na gwiazdę wieczoru przyszło nam czekać do równo 21. Jakież to było wielkie uradwanie zobaczyć ich wchodzacych na scene gdy w trakcie pojawiania się pierwszej nuty do piosenki Pills. Emocje sięgały zenitu.
DSC_0301
Mieliśmy całkiem sensowne miejsca mniej więcej na wysokości połowy sali. O miejscach przy scenie oczywiście można było pomarzyć tylko, jako że one to już pewno dzień wcześniej z rana były okupowane przez najwytrwalszych fanów ;_) Tak czy siak widoczność była okej a obiektyw o ogniskowej 105mm wystarczył by wychwycić to co widzicie. Niestety zdjęcia nie są najlepszej jakości, obiektyw jasniutki bo f2.8, niestety musiałem się wspomóc ISO 800. Niestety ziarno wylazi, jednak lepszy rydz niż nic.
DSC_0261
Co do miejsca obserwacyjnego scene, wszystko było by okej gdyby nie jak to na tego typu imprezach sie dzieje – ‘miejscowi’ cwaniakowie. Czyli Ci, którzy się spóźnili i pomimo tego że z przodu miejsca nie było – próbowali za wszelką cene dostać się możliwie najbliżej. W pewnym momencie jednemu Panu w koncu zwróciłem uwage, gdyż wkurwia mnie takie zachowanie. Jeśli chciał widzieć wszystko, mógł pojawić się wcześniej. Tak czy siak to i tak nic w porównaniu do tego co działo się na koncercie RHCP w Chorzowie kilka lat wcześniej ;_)
DSC_0245
Na scenie na kilka piosenek pojawiał się Rosko (Gość w czapce), który zajmował się kwestiami rapowania. Kamienna twarz, sposób poruszania dość zabawny; otóż w jednej rece trzymał mikrofon, do którego śpiewał a drugą ręką udawał że gra w tenisa ziemnego a co najmniej w tenisa stołowego ;_) Tak czy siak, jego partie wypadły świetnie, perfekcyjnie jak zresztą cały zespół.
DSC_0240
Maria Q, świetny głos, świetne przygotowanie – babka na prawde budziła respekt pokazując od czasu do czasu na co wokalnie ją stać. Pełen szacun dla gościa (nie znam imienia ;_) ) który zajmował efektami we wszystkich piosenkach. Niby przyciskanie przycisków na elektronicznej maszynie – jednak synchronizacja budziła szacun.
DSC_0241
Ogólnie koncert trwał nieco ponad dwie godziny, oczywiście zespół pojawił się na bis. Zabrakło jak dla mnie dwóch kawałków. Przydałby się jak dla mnie Remove ale przede wszystkim ich najwiekszego szlagieru, piosenki Again. W sumie jednak nie dziwię się, że ta ostatnia się nie pojawiła, w końcu każdy pragnie usłyszeć tą piosenkę a taki biedny zespol co koncert ją musi grać, do znudzenia ;_) Tak więc wybaczone, aczkolwiek pozostaje mały niedosyt ;>
Nic straconego, okazuje się – że zespół potwierdził, że w tym roku jeszcze u nas zagości. Jeden z fanów, podał informacje, po rozmowie z tourmanagerem ze zespol z pewnoscią zawita na festiwalu w Węgorzewie :D
DSC_0214
Na co należy zwrócić uwage – otóż sposób wykonania piosenek był niemal idealny jakby słuchać ich z płyty. Ten medal ma jednak dwie strony, jedni powiedzą że to kapitalnie usłyszeć ich na żywo tak jakby słuchało się płyty – drudzy natomiast napiszą, że na koncerty chodzi się po to by usłyszeć jakies nieco zmodyfikowane wersje utworów – gdyż idealne wykonanie, można słuchać z płyty. Myśle, że jednak zapisuje się do tej drugiej grupy i przyznam szczerze, że troche żaluje ze malo bylo wariacji jesli chodzi o wszystkie wykonywane utwory.
DSC_0213a
Zastanawia mnie jeszcze jeden fakt, ile będzie ludzi, którzy z koncertu nie będą pamiętać nic. Było pare takich osób, które albo były nadźgane do stanu utracenia swiadomości albo brały coś mocniejszego. Nie przeszkadzałby mi ten fakt gdyby jednak nie psuli atmosfery koncertu. To oczywiste, że na tego typu imprezach, jest ciasno, ludzie depczą sobie po butach itp., nie mam nic przeciwko – gdy jakiś debil podczas cichutkiego początku jednej z piosenek wykrzukuje jakies idiotyzmy po “anglikansku”, to żal dupe ściska. Było niestety paru takich kretynów.
Z milszych rzeczy, rzec trza – jakież było nasze zdumienie – gdy na koncercie wypatrzylismy całą masę ludziUFF, którzy byli grupo po 50tce. Co lepsze nie były to pojedyczne przypadki lecz cała masa. To na prawde swietne, ze Archive ma takze takich fanów, którzy co wazne przychodza na koncert i do tego potrafia się swietnie bawic, ktory zdominowany jest przez mlodych.
DSC_0213
Koncert zaliczony do jak najbardziej udanych, pomimo wszelkich trudnosci logistycznych, wielkiego zmeczenia i naglego powrotu do domu. Od piąku do poniedziałku pobiłem swój personal best jeśli chodzi o ilość wykonanych kilometrów, uwaga uwaga było ich dokładnie 1754km!!
Bylo swietnie – a wszystkich ktorzy nie znaja jeszcze tej kapeli kilka informacji ponizej.

SETLISTA

*
1. Pills
2. Sane
3. Finding It So Hard
4. Razed To The Ground
5. Collapse/Collide
6. Bastardised Ink
7. Kings Of Speed
8. Fuck U
9. Lines
10. Blood In Numbers
11. You Make Me Feel
12. Dangervisit
13. Lights

BIS:
14. Controlling Crowds
15. Bullets
16. Pulse
17. Quiet Time Play Video

WIĘCEJ OPINI NT KONCERTU
- Forum Archive
- Last.fm

yellow

4 Komentarzy do “Breslau – Koncert Archive Wrocław 06.02.2010”

  1. 1
    pancake:

    Z tymi kilkunastoma tysiącami to grubo przesadziłeś… ;)

    VA:F [1.9.1_1087]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  2. 2
    Cancel-sky:

    Świetne zdjęcia! Podziwiam tym bardziej, że wiem, jak trudno jest je zrobić ze środka tłumu, po ciemku, trzymając aparat ponad głowami (potrzeba trochę wzrostu;-) No i ryzyk-fizyk, czy tutaj pozwolą wnieść lustrzankę, czy przetrzepią ostro…

    Zgadzam się koncert był niesamowity ;-)

    VA:F [1.9.1_1087]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  3. 3
    yellow:

    @pancake
    szukalem informacji nt, niestety brak info – stad subiektywna opinia ;_)

    @Cancel-sky
    bylo male trzepanie przy wejsciu, ochroniarz kazal otowrzyc torbe z aparatem, zobaczyl ze faktycznie sprzet foto inside – powiedzial ze generalnie nie powinien pozwolic wejsc do srodka – ale mowil to z usmiecheme i na szczescie problemow nie robil
    Co do samych zdjec to faktycznie – pomijajac wszystkie inne aspekty to najbardziej dokuczaly glowy ludzi wyzszych niz 185cm a takich bylo sporo ;_)

    VN:F [1.9.1_1087]
    Rating: 0 (from 0 votes)
  4. 4
    snu:

    Jesteś coraz lepszy. Jestem zadziwiona i zachwycona :)

    VA:F [1.9.1_1087]
    Rating: 0 (from 0 votes)

Dodaj komentarz

Obraz CAPTCHY CAPTCHA Audio
Odśwież obrazek